Co sądzicie o jedzeniu z oznakowaniem BIO albo EKO? Czy kupujecie? Czy uważacie, że jest rzeczywiście lepsze niż "zwykłe"?
Ja przyznam, że podchodzę z dużą rezerwą do takich produktów. Ceny są czasem wielokrotnie wyższe niż takiej samej żywności bez oznakowania, trochę wtedy zastanawia mnie czy producenci nie chcą sprzedać mi tego samego ale w innym opakowaniu i innej cenie. Być może myślę tak dlatego, że nie znam żadnej organizacji której ufam, że rzetelnie wydaje takie oznaczenia (przykład: IMiD). Jeśli macie jakieś sprawdzone "znaki" koniecznie napiszcie!
Moje EKO jedzenie sprowadza się do zbierania owoców na działce, sadzenia własnych warzyw. Nie jest to rozwiązanie idealne, i tak muszę kupować warzywa i owoce, bo nie udaje mi się w pełni zaspokoić potrzeb. Poza tym w naszym klimacie moje ulubione cytrusy nie rosną.
Jajka kupuję od "chłopa", który ma kilkanaście kur. Kury biegają wolno, on zapewnia, że nie karmi je naturalnie i zdrowo.
Ale poza tym resztę produktów kupuję w normalnych sklepach. Staram się czytać etykiety, sprawdzać miejsce pochodzenia i skład. Wybieram produkty pełnoziarniste i jak najmniej przetworzone. Chociaż czasem zdarza mi się niezdrowa zachcianka.
Nie wybieram specjalnie produktów BIO i EKO, ale też nie rezygnuję z nich tylko dla zasady. Uważam, że jedne są smaczniejsze, inne nie. Może warto zainteresować się nimi bliżej?



LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem
