Oglądacie, lubicie?
Ja bardzo chętnie oglądam. Lubię w szczególności jak pani Magda używa sformułowania "do dupy"hahaha
W Gdańsku była w jednej restauracji, jednak nie na kieszeń studencką, może kiedyś się tam wpadnie. A w Waszych miastach była?
Przeglądasz forum jako gość, zarejestruj się aby uzyskać pełen dostęp do forum. Oglądacie, lubicie?
Ja bardzo chętnie oglądam. Lubię w szczególności jak pani Magda używa sformułowania "do dupy"hahaha
W Gdańsku była w jednej restauracji, jednak nie na kieszeń studencką, może kiedyś się tam wpadnie. A w Waszych miastach była?
U mnie jej nie było
Oj jej "do dupy" jest jak smak najlepszej czekolady (a ja kocham czekoladę)
Program prowadzi bardzo dobrze chodź nie wiem z jakim skutkiem końcowym - nie było mi dane jeszcze nigdy odwiedzić restauracji którą ona "naprawiła".
To czekamy na kogoś kto w takiej był![]()
Program bardzo lubię oglądać, jednak denerwuje mnie zachowanie Pani Magdy, strasznie wariackie, ostatnio trochę przyhamowała, nawet włosy czasem zwiąże, jest okej, a i wielu potraw się nowych uczę
Podobają mi się te rewolucje, ale irytują mnie ludzie, którzy zgłaszają się do programu, myśląc, że sam przyjazd Pani Gessler zrobi im taką reklamę, że nic nie będą musieli zmieniać...
Najgorsza była Pani Ania z restauracji Ania z Zielonego Wzgórza, siedzieliśmy przed TV i zastanawialiśmy się czy leżymy ze śmiechu czy z żalu... Po prostu rece nam opadły
W Toruniu Pani Magda była w Restauracji Zamkowej, co prawda przechodziłam tylko obok niej (po rewolucji), ale tłumów jakiś tam nie widziałam, z zewnątrz totalna komuna, nie sądzę, by cokolwiek się zmieniło.
Wciąż czekam na program z wizytą komornika, ale to pewnie TVN zostawiło sobie jako wisienkę na torcie tego sezonu odcinkowego
A co do jej gotowania to nie wiem, jedni mówią, że nie potrafi gotować, inni zaś są zupełnie opozycyjni i twierdzą, że jest mistrzynią, nie próbowałam, słyszałam tylko, że sprzedaje w swoich restauracjach poączki po 8 złotych za sztukę! Wysoko się kobitka ceni, nawet jak na Warszawę.
Ach i jeszcze w Toruniu była Pod Arsenałem, ale sama musiałabym dokonać oględzin, żeby stwierdzić.
Natomiast mój Ukochany często sobie drwi, kiedy otwieramy wino, a jeszcze nie zdążę mu podsunąć korka pod nos, to już krzyky "złe! korkowe!"![]()
Proszę, mów mi Domi
Serdecznie zapraszam Cię na mojego bloga - Domi w kuchni!
Chcesz pisać dobre posty z dużymi zdjęciami? Zapraszam do poradnika: Pisanie postów - krok po kroku
O! Lubię oglądać. Widziałam, że zmieniała coś w Krakowie, gdzie studiuję, ale nie byłam tam. I wciaż zapominam, żeby zobaczyć, czy "daje radę" ta knajpa.
Co do programu - można się nieco bulwersować, bo w końcu jedzie po ludziach jak po dzikich osłach, ale jednak wyprowadza je na prostą. Czasem, jak widzę, jak jest w tych restauracjach, to aż się boję... Teraz już omijam "podejrzane" restauracje bez klientów![]()
Po dobrym obiedzie człowiek jest skłonny wszystkim wybaczać.
Oskar Wilde
Zapraszam do Walki w Kuchni i Studentowi zawsze wiatr w oczy...
O to nie słyszałam o takim odcinku.
Co do gotowania uważam że w wielu sprawach przesadza... ale cóż, nie jadłam nie wypowiadam się.
W Warszawie jak byłam looknęłam na menu i nie były ceny straszne. Podobne jak wszedzie w warszawie, tzn jakiś tam szalony schabowy z czymś 30zł to w tych lepszych knajpkach bywa drozej w Wawie, ale klimat piękny w środku![]()
Czyli trzeba iść zobaczyć. Może w Kraku też jest tak super (w odcinku było, że czad, ale co mają powiedzieć - sukces musiał być, nie? ;D)...
Po dobrym obiedzie człowiek jest skłonny wszystkim wybaczać.
Oskar Wilde
Zapraszam do Walki w Kuchni i Studentowi zawsze wiatr w oczy...
Anie z Zielonego Wzgórza też oglądałam i też ręce mi opadłyOglądam Ten program jedynie jak na niego wpadnę przypadkiem... Nawet nie wiem kiedy idzie
A że w Krakowie była to nawet nie wiedziałam
Czy potrafi gotować - nie wiem - nigdy nie jadłam jej dań ale z kilku porad korzystam z dobrym skutkiem Jedno jest pewne potrafi stworzyć doskonały klimat w każdym lokalu
![]()
Ania z Zielonego Wzgórza zapadła mi mocno w pamięć, ta kobieta była nieźle nawiedzonaZe swoim zachowaniem, kanarkami i drzewkami to faktycznie bardziej nadawała się do czasów opisanych w książce o Ani...
a co do Pani Magdy, to uważam, że powinna nosić coś na głowie jak pomaga w kuchni, bo tych jej włosów to pewnie wszędzie pełno![]()
Ja zawsze podziwiam jej piękny fartuszek który wygląda jak płaszczyk bardziej![]()